Tuchowska galeria

www.tuchow.pl


Strona główna Zaloguj mnie
Lista albumów Ostatnio przesłane Komentarze Popularne Najlepiej ocenione Ulubione Szukaj
Strona główna > Miasto Tuchów

Najwyżej ocenione - Miasto Tuchów
IMG_7035.jpg
55555
(52 głosów)
tuchow1.jpg
55555
(30 głosów)
IMG_3628.JPG
55555
(28 głosów)
IMG_5286.JPG
55555
(22 głosów)
IMG_4700.jpg
55555
(78 głosów)
DSC_8737.JPG
55555
(98 głosów)
IMG_9533.jpg
55555
(17 głosów)
DSC01778.JPG
55555
(25 głosów)
panorama1.jpg
55555
(25 głosów)
IMG_5495.jpg
55555
(29 głosów)
DSCF2342.JPG
55555
(74 głosów)
32E.jpg
Hubertus 200855555
(29 głosów)
DSCF5139.JPG
55555
(36 głosów)
DSCF4007.JPG
55555
(55 głosów)
1 074.jpg
W poci?gu retro55555
(30 głosów)
Thumb016.jpg
Dwór tuchowski Rozwadowskich, ktory znajdował się na miejscu dzisiejszego Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych. Niemcy wycofując się spalili go. 55555
(26 głosów)
IMG_8669.jpg
55555
(31 głosów)
DSCF4330.JPG
55555
(59 głosów)
5E.jpg
55555
(24 głosów)
SESJA_RADY_27_08_2008_(7).JPG
55555
(87 głosów)
23.jpg
55555
(23 głosów)
DSCF4041.JPG
55555
(124 głosów)
IMG_3160.jpg
55555
(31 głosów)
IMG_0940_1.jpg
55555
(28 głosów)
Na_targu.jpg
Rynek, na targufot. Jerzy Kisielewicz - Nazywał się Edward Zając. Dziwnie wyglądający człowiek ale ciekawy. Otóż p. Edek Zając przez kilkanaście lat po wojnie mieszkał w stodole w Dąbrówwce Tuchowskiej u Jana Bryla. Tak dziwnie poukładało mu się życie, że nie miał gdzie mieszkać. Był specyficznym człowiekiem. Tak jak widać na zdjąciu zawsze w tym kapeluszu. Choć ludzie dawali mu inny, ładniejszy i czysty zawsze miał ten swój ulubiony na głowie. Zawsze z tobołkiem pod pachą.55555
(25 głosów)
IMG_5173.jpg
55555
(30 głosów)
P1010130.JPG
55555
(201 głosów)
Widok z okien domu zima.jpg
Zima 200655555
(37 głosów)
98.jpg
55555
(39 głosów)
Thumb010~0.jpg
55555
(17 głosów)
DSC_0267.JPG
44444
(25 głosów)
Thumb034.jpg
Powódź, zdjęcie powojenne.Nie ma jeszcze wałów. Widoczne baraki na placu koronacyjnym, wybudowane przez hitlerowców, które służyły za obóz przejściowy. Zdaje się, że po wojnie te baraki wykorzystali drogowcy. Na zdjęciu widoczna kuźnia przy ul. Zielonej.44444
(23 głosów)
DSCF4261.JPG
44444
(39 głosów)
DSC_4468.jpg
44444
(11 głosów)
Thumb040.jpg
44444
(16 głosów)
IMG_4250_1.jpg
44444
(30 głosów)
Thumb052.jpg
Ulica Daszyńskiego - powódź44444
(30 głosów)
IMG_3893.jpg
44444
(33 głosów)
DSC_6617.jpg
44444
(22 głosów)
Edziu.JPG
Edziu ... (bez kapelusza ?!)44444
(22 głosów)
IMG_1170.jpg
44444
(22 głosów)
IMG_3350.jpg
44444
(22 głosów)
58E.jpg
Hubertus 200844444
(27 głosów)
DSC_6835.jpg
44444
(30 głosów)
DSC_6874.jpg
44444
(30 głosów)
IMG_6259.jpg
44444
(20 głosów)
DSCF4043.JPG
44444
(68 głosów)
IMG_5533.jpg
44444
(28 głosów)
Ciocia-Prababcia Mila i Wujek-Pradziadek Kanut Czaplinski ..jpg
Z mężem, byłym woskowym u Cesarza Franciszka Józefa. Ich dziedzictwo w Tuchowie dało początek zakładu, który dawał byt wielu ludziom - działalność dobroczynna sięgała lat 70/80.Anegdoty o tym srogim wujaszku i jego psie - wilczurze - godne opowieści. A ta młoda dama, małżonka Emilia z Pekalow Czaplinska, była ambasadorem Caritasu w ciężkich wojennych i powojennych czasach. Wraz z Marią Dmochowską (z tych Dmochowskich, co to np. w Hrabinie Cosel - Królem Sasem) dyrektorką Domu dla Niewidomych w Laskach pod Warszawą - organizowały akcje dobroczynne do końca swojego życia przed Bożym Narodzeniem 1982r. Była pogodną osobą, tylko dla siebie sroga, lecz dla żywej nastolatki i jej koleżeństwa najbardziej wyrozumiała babcią świata! W czasach bez internetu składnica wiedzy i zbieraczka wszelkich wycinków i dokumentów. Tuchów był popularny również wówczas przez odwiedziny także jej zacnych gości.44444
(23 głosów)
33_-_kopia.jpg
44444
(23 głosów)
08.jpg
44444
(23 głosów)
biala001.jpg
U źródła rzeki BiałaFot. Marek Czuba44444
(36 głosów)
IMG_3970.jpg
44444
(8 głosów)
DSCN9434.JPG
44444
(24 głosów)
IMG_1166.jpg
44444
(24 głosów)
IMG_8880.jpg
44444
(49 głosów)
aaa_20.jpg
44444
(53 głosów)
DSC_7100.jpg
44444
(25 głosów)
Portret sprzed 100 - wujek - dziadek Kanut Czapliski w austriackim uniformie....jpg
Uniform austriacki - serce do młodej Tuchowianki zabiło. Pozostali w sercach wdzięcznych podopiecznych starego CaritasuTen austriacki żołnierz (później oficer austriackiej policji) nazywał się nie całkiem z austriacka - Kanut Czapliński z rodu Czaplińskich (ci w herbarzu 3 palki). Zakochał się w wieku 35 lat w 16-letniej Emilii z Pekalow i pisemnie (do dziś pismo zachowane) prosił zacnych chłopskich rodziców o rękę młodej damy. Przez ponad 20 lat bezdzietni adoptowali siostrę Emilii (o 20 lat młodszą od niej). Historia lubi się powtarzać (no i jeszcze jak!). Adoptowana ich córeczka już razem w Tuchowie - wraz z mężem i za radą ks. prałata Rogóża, a także sędziego Jarosza (mieszkał w domku przy kościele św.Jakuba) - adoptowali w 1958 r. 3-letnia, całkowicie osieroconą dziewczynkę.44444
(31 głosów)
21.jpg
44444
(31 głosów)
plików: 619, stron: 11 1